byłem delikatnym chłopcem i swoim dziewczyńskim głosem
nadrabiałem minę kiedy koleżanki
mam taki dziewczyński głos nawet jak palę
nadrabiałem minę kiedy koleżanki
karmiły chomika zmywaczem do paznokci
albo kiedy znajomi chłopcy strzelali nam ze staników
i wrzucali petardy do łazienki później bili mojego brata
ale to było już w innej szkole
ale to było już w innej szkole
mam taki dziewczyński głos nawet jak palę
brzmię nadal jak podrapane nogi
nadmiarowe dziury wypalone w ubraniach mam
moich koleżanek zawsze było mi trochę szkoda
chrypiały jak ja teraz i były nawet smutniejsze
od mojej mamy która swój smutek
realizowała w oglądaniu nieocenzurowanych sekcji zwłok
mam moich kolegów nigdy nie widziałem nie były zainteresowane
były młodsze ode mnie kiedy te wszystkie dzieci z nich powychodziły
moim dziewczyńskim głosem nie umiałem
krzyczeć mój brat swoim chłopackim głosem
tydzień temu nauczył się mówić i nadal siedzi cicho
a oni wszyscy nadal rujnują miasta i rozorują korytarze
i i tak nie będą chcieli się z nami bawić
mój kolega musiał zmienić szkołę
żeby innego kolegi z niej nie wyrzucili
mój kolega musiał zmienić szkołę
żeby innego kolegi z niej nie wyrzucili