obejrzawszy się poza siebie
spostrzegł barana uwikłanego
rogami w zarośla
Rdz 22,13
składam się jak krzesło
jak do modlitwy
do poduszki głowa do snu
do bólu
składam się jak ręce
kolana
jak w ofierze
kostkę
do zerwania mięśni
dobrze się składa, że przyszedłeś
składam się w papier do pakowania
do origami żurawi